Praca nad stworzeniem swojej grupy konsumentów to proces, który może zająć chwilę. Jednak, jak patrzeć na jego dynamikę?

Nasz współpraca z Forever w ramach network marketingu trwa od kwietnia 2016 roku. Czas dla Nas w tym okresie jednocześnie przyspieszył i zwolnił.
Przyśpieszył ponieważ osiągnęliśmy tyle wspaniałych rzeczy (poza wcześniejszymi narodzinami córek), których nie przeżyłem w poprzednich dziesięciu latach. Choćby w Forever awans na managera na moją osobę w 7 tygodni, kolejny awans na mą małżonkę w 6 miesięcy, program samochodowy najpierw I poziom, potem II poziom, kwalifikacja do premii rocznej i wyjazd na zaproszenie Forever do Dallas w USA. Ja po roku współpracy z Forever wygasiłem swoją wymagającą pracę inżyniera w branży sanitarnej. Zwiedziliśmy większą część Polski i poznaliśmy wielu niesamowitych ludzi. Niekiedy zawiązały się wręcz relacje przyjacielskie.

Jednocześnie czas dla nas zwolni.

Jesteśmy dziś w sytuacji, że My nic nie musimy, odzyskaliśmy czas i wolność, nigdzie nie musimy pędzić i nic nikomu udowadniać. Wielkość rynku konsumenckiego, jaki zbudowaliśmy wraz z zespołem dla Forever w tak krótkim okresie jest ewenementem na skalę Polski, nawet w skali całej branży. Nie boję się powiedzieć, że network marketing to styl życia, dający poziom samostanowienia o swoim miejscu i czasie, nieosiągalny w żadnej innej znanej mi branży czy zawodzie, chyba że dopiero na emeryturze.

Nic nie przychodzi samo

Oczywiście żeby nie było tak kolorowo nic nie przychodzi od tak po prostu. Jest coś takiego jak koszty tymczasowe, które trzeba ponieść i one u każdego mogę być inne. Na wszystko w życiu trzeba zapracować i w network marketingu również. Jeśli ktokolwiek Wam to przedstawia inaczej to trzymajcie się od tej osoby z daleka.

Doświadczenie

Wracając do tytułowego pytania. Jak podejść do tematu budowania rynku konsumenckiego w network marketingu? Oczywiście nie ma jednoznacznej odpowiedzi. My zaznaliśmy szybkiego, mocnego działania, teraz doświadczamy pracy wolniejszej, przemyślanej z zastanowieniem się nad tym co robimy. Co wybrać? Jak byśmy podeszli z tym doświadczeniem co już mamy?

Na początku potrzeba najwięcej energii

Mówi się, że pracę w MLM można porównać do startującego samolotu, aby się wzbić potrzeba dużej energii bo inaczej nie wystartujemy, pas startowy jest krótki. Praca do managera rzeczywiście jest intensywna i wymagająca, a nic tak nie motywuje naszych ludzi w zespole, jak nasze sukcesy. Trzeba pokazać ludziom, że tu rzeczywiście się zarabia pieniądze, a zespół podąży za nami. Po osiągnięciu pozycji managera przychodzi czas na uspokojenie i usystematyzowanie pracy. Szybka praca ma to do siebie, że może nas najzwyczajniej wypalić, podejmując się takiego działania trzeba podjąć je świadomie, że nie będzie lekko, że nie ma wymówek. Jak i również osoby z Naszego zespołu mogą tego tempa nie wytrzymać i gdzieś pewnych rzeczy i spraw z boku możemy nie zauważyć.

Wolniejsza praca to więcej pracy

Budowanie biznesu powoli z profesjonalną obsługą klienta daje Nam stabilny, stojący na mocnych nogach rynek konsumencki, który przy systematyczności i wytrwałości doprowadzi Nas do pozycji managera. Wolniejsza praca wymaga z pewnością więcej pracy. Tu natomiast osoby bardziej dynamiczne i chcące szybko osiągać cele, najzwyczajniej odpuszczą nie mając sukcesu.

Nie każdy od razu jest gotowy na działania dynamiczne

Osobiście jesteśmy zwolennikami działania dynamicznego z tym, że to działanie może przyjść po roku, a nawet i kilku latach współpracy z Forever. Każdy ma swój czas na to kiedy i jak bardzo chce się zaangażować. Niektórzy od startu czują ten rodzaj pracy, inni i jest ich większość w tym i ja, najpierw muszą się poprzyglądać, poznać firmę, branże, produkty aby nabrać przekonania i ruszyć.

Tu pragnę podziękować Naszej manager w strukturze Korneli Pisarek – Błaczkowskiej, która trafnie zobrazowała mi osiągnięcie sukcesu we współpracy z Forever „Nie ważne kogo i ile ludzi znasz, ważne kogo i ilu ludzi jesteś gotów poznać”

Share this post