No właśnie, a dlaczego nie. Świetne produkty, wypłacalna, solidna firma z już ponad 40 letnim doświadczeniem, pieniądze jak w zegarku na koncie. Rewelacyjna atmosfera pracy. Dzięki dostępowi do wielu specjalistów budujemy swoje zdrowie, SIEBIE, swoje finanse. Mógłbym tu wymieniać jeszcze długo. Jak się tak teraz zastanawiam, mając już swoje prawie trzy letnie doświadczenie, to nie mogę znaleźć powodów dla których DLACZEGO NIE warto podjąć współpracy. Inwestycja w zestaw produktów żadna w porównaniu do inwestycji w cokolwiek innego, co miałoby Nam przynieść przyzwoite dochody, w tym i dochody pasywne. Poza tym mamy produkty które naprawdę swoją jakością znacznie się wyróżniają od tych dostępnych w tradycyjnym obiegu w drogeriach czy aptekach.

Dlaczego nie?

Oponenci, na pytanie dlaczego nie, zapewne odpowiedzą, a bo to jakaś piramidka – tzn. że nie mają fundamentalnej wiedzy o tym jak działa gospodarka wolnorynkowa, a bo drogie produkty – nie spróbowali, więc nie czują że są one warte tej ceny, bo nie mam ludzi w swoim otoczeniu którzy by używali produktów aloesowych, tzn. że Ci ludzie nie używają pasty do zębów czy witaminy C jak się przeziębią lub profilaktycznie. 

Każda ogarnięta osoba wie, że aby mieć coś więcej, czy też w późniejszym życiu trochę łatwiej, trzeba dać z siebie coś więcej niż to co wymaga się od Nas system w pracy najemnej „Od Do”. Sam dobrze to znam z czasów jak prowadziłem dział projektowy, czy już później swoją działalność jako inżynier. Fakt budowania rynku zbytu na produkty aloesowe i wynikające z tego profity zdrowotne, finansowe, czasowe oraz zadowolenie klientów jak i partnerów z poznania opcji biznesowej daje mi niesamowitą satysfakcję oraz SPOKÓJ DUCHA o który tak każdy w życiu zabiega. Naprawdę polecam, można się przyzwyczaić.

Przyszłość

Ja nie rozmyślam co mi przyniesie przyszłość, ja przebieram nóżkami, bo nie mogę się już doczekać aby tam być. Po prostu WIEM, że będzie rewelacyjnie, skłamałbym jakbym napisał że już nie jest. 

Doskonale wiem z czego wynika tak postawione pytanie i jak bym tu nie rozwijał argumentów na „tak” to odpowiedź jest prosta, z niewiedzy, z niezrozumienia, z ignorancji. Równie dobrze można by zapytać dlaczego ktoś zostaje policjantem, adwokatem, listonoszem, czy w końcu tak jak ja inżynierem. Każda z profesji ma przypiętą jakąś łatkę, żeby się nie narazić koleżankom i kolegą różnych zawodów w tym i swojego nie będę przytaczał ale jakie to ma znaczenie i czy ma jakiekolwiek odzwierciedlenie w rzeczywistości w stosunku to poszczególnej osoby, ŻADNE CZY ŻADNE? Ocena łatwo przychodzi ale czy jest uzasadniona? Nie sądzę. W większej skali ten sam mechanizm przybiera formy nietolerancji wobec nacji, koloru skóry, czy wyznania i z czego on wynika? Z tego samego co wspomniałem wyżej, z niewiedzy, z niezrozumienia, z ignorancji. No cóż jesteśmy tylko i aż ludźmi, nikt nie mówił że będzie łatwo ale czemu by sobie życia nie ułatwić jeśli jest tak szansa, a czy ją wykorzystamy zależy wyłącznie od NAS SAMYCH.

Ehh. Trochę popłynąłem. Wszyscy mamy wolną wolę więc wybierajmy co Nam w duszy gra.

MK

Share this post