19th Ave New York, NY 95822, USA

Dlaczego czasem 4 to więcej, niż 5?

Islandia wprowadziła na próbę 4-dniowy tydzień pracy na grupie 2,5 tysiąca pracowników ze 100 różnych miejsc pracy. Grupa badawcza stanowiła 1% wszystkich Islandczyków w wieku roboczym. Należy dodać, że pracownicy zachowali pełny wymiar płac, a korzyści odnotowano na kilku obszarach. Badania przeprowadzono dwukrotnie, w 2014 – 2019 oraz 2017 – 2019 roku.

Nam specjalnie nie trzeba rekomendować takiego systemu pracy, bo od lat na własnym przykładzie pracując 4 dni w tygodniu widzimy ogromną różnicę w funkcjonowaniu, wydajności i zdrowiu. Trzydniowy weekend to nie tylko szansa na fizyczną aktywność, wyjazd i kilkanaście miniurlopów w ciągu roku, ale również odpoczynek psychiczny i prawdziwa regeneracja dla naszego umysłu.

Mniej dni pracy nie oznacza mniej pracy

Z matematycznego punktu widzenia, wydawać by się mogło, że krócej pracujemy – mniej zarabiamy i liczby nie kłamią. Jednak jeśli chodzi o człowieka, a nie o statystyki, sytuacja jest zależna od wielu czynników, takich jak: motywacja, zaangażowanie, chęć do pracy, czy możliwości logistyczne (godzenie pracy i opieki nad dziećmi). Wyniki badań przeprowadzonych w Islandii pokazały, że u pracujących 4 dni w tygodniu nie tylko nie spadła wydajność, ale co ciekawe – wykonywali oni zadania przeznaczone na 5 dni, a w niektórych przypadkach nawet więcej! Wymagało to oczywiście reorganizacji całej pracy, zmian w harmonogramach i spotkaniach. Pracownicy więcej czasu poświęcali na pracę wiedząc, że czeka ich dłuższy odpoczynek. Tym, czego nie da się pokazać za pomocą liczb, a co jest szczególnie istotne to fakt, że pracownicy odnotowali wzrost dobrego samopoczucia, większą swobodę oraz mniej stresu związanego z długim tygodniem pracy. Ponadto, odczuwali większą satysfakcję i ogólne zadowolenie z pracy. 4-dniowy tydzień może więc okazać się skutecznym rozwiązaniem również w zapobieganiu wypalenia zawodowego oraz stresu towarzyszącego pracy na co dzień.

Przymiarki do 4-dniowego ty ognia pracy

Eksperyment przeprowadzony w Islandii jest inspiracją dla zbliżonych działań w innych państwach. Tą drogą w maju tego roku poszła Hiszpania przeznaczając 50 mln euro na finansowanie trzyletniego pilotażowego programu mającego na celu skrócenie czasu pracy w blisko 200 małych i średnich firmach. Tydzień pracy ma wynosić 32 godziny. Na wyniki trzeba poczekać. Podobne eksperymenty przeprowadzono już w Nowej Zelandii, Szwecji i w Japonii.

Perspektywa samych pracowników w liczbach wygląda następująco: w 2020 roku przeciętny Amerykanin spędził w pracy ponad 1700 godzin, Europejczyk przeszło 1500, najmniej Niemiec – nieco ponad 1300. Co interesujące, w 2019 przeprowadzono badania ankietowe The Workforce View in Europe 2019 wśród 10 tys. zatrudnionych Francuzów, Niemców, Polaków, Holendrów, Szwajcarów, Włochów i Brytyjczyków. Raport dotyczył aktualnej pracy oraz oczekiwań. Najbardziej zainteresowani krótszym tygodniem pracy są Hiszpanie, a najbardziej sceptyczni są Polacy. Blisko 60% wszystkich ankietowanych chciałoby pracować 4 dni w tygodniu.

Rodzime podwórko

W Polsce oficjalnie nie zapowiada się, aby wprowadzono systemowy pilotaż 4-dniowego tygodnia pracy, ale coraz więcej firm decyduje się na taki krok we własnym zakresie. My również do nich należymy i możemy z pełną odpowiedzialnością stwierdzić, że to najlepsza decyzja biznesowa, jaką podjęliśmy dla swojego zdrowia i efektywności. Wiele firm z sektora IT postanowiło przeznaczyć piątek albo na dzień wolny albo na dzień szkoleniowy, edukacyjny, rozwoju osobistego, albo skrócić czas pracy do 6 godzin dziennie (m.in. Nozbe – „Piąteczek”; Agencja Kava – „30-godzinny tydzień pracy”; Senuto „Wolny piątek i aplikacja do rozmów z terapeutami”; The Cogworks – „Freedom Friday” – dwa dni z rzędu raz na 2 tygodnie przeznaczone na mniej angażujące zadania; Polski oddział Tradedoubler – „6 godzin pracy dziennie, spotkania do 30 minut, dostępność pracownika w godz. 10-14”; Serwis Toyoty „6-godzinny dzień pracy”.

Profity 4-dniowego tygodnia pracy

Firmy, które zdecydowały się na zmianę, poczyniły obserwacje i badania na własny użytek. Po miesiącach odnotowały:

  • więcej realizowanych projektów
  • większe przychody (nawet o 30%)
  • podniesienie wynagrodzeń o 10%
  • brak nadgodzin
  • większe zaangażowanie pracowników
  • bardziej wypoczętych i chętnych do działania pracowników
  • ogólna poprawa jakości życia na co dzień[1].

Zdajemy sobie sprawę z tego, że nie w każdej branży i nie w każdym przypadku da się z korzyścią wprowadzić 4-dniowy tydzień pracy, ale takie rozwiązanie jest w zasięgu wielu polskich firm. Naszym celem jest inspirowanie do zmiany, pozytywnej zmiany przedsiębiorców, a więc osób samodzielnych, ceniących sobie wolność. Nie wyobrażamy sobie dziś nie mieć 3-dniowego weekendu. Bez względu na to, czy spędzamy go aktywnie, wyjeżdżamy, czy ładujemy baterie na świeżym powietrzu w mieście, wiemy jedno – wracamy zawsze pełni energii i pozytywnie naładowani do pracy. Jeśli choć jedna osoba zainspiruje się i zmieni swój system pracy, będzie to dla nas bardzo motywujące. Chcemy dzielić się tym, co sprawdziło się u nas i pomogło lepiej pracować i lepiej odpoczywać.

Nasza cegiełka

Nasz planer może pomóc wprowadzić 4-dniowy tydzień pracy i z powodzeniem się go trzymać. Mamy tę wolność, że polecamy tylko to, co sami praktykujemy. Ludzie wciąż mylnie rozumieją 4 dni pracy i wydaje im się, że skoro pracują mniej dni, to wykonują mniej pracy, a przy dobrej organizacji i jasno wyznaczonych zadaniach mogą w 4 dni wykonać pracę z 5 dni i nie odczuwać przy tym takiego zmęczenia i wypalenia w dłuższej perspektywie, dlatego dla nas w tym przypadku 4 znaczy więcej, niż 5.

Przedsprzedaż planera rusza już 15 września!

[1] Wybrane wyniki z firm: Toyota, Tradedoubler, Agencja Kava