19th Ave New York, NY 95822, USA

W życiu możesz osiągnąć wszystko, co sobie wymarzysz. Marz roztropnie!

O sukcesach w twórczym podejściu do pracy z dziećmi i kształtowaniu u nich postawy przedsiębiorczej oraz własnym sposobie na równowagę rozmawiamy dziś z Markiem Loose – ojcem, przedsiębiorcą i sportowcem w jednym!

 

Uczysz dzieci przedsiębiorczości, a nie od dziś wiadomo, że najlepszy nauczyciel to praktyk.  Jak dbasz o własny rozwój?

Właśnie sobie uświadomiłem, że nie uczę dzieci „przedsiębiorczości”, bo nie da się chyba nauczyć kogoś „przedsiębiorczości”😉. Przedsiębiorczość, czy bycie przedsiębiorcą, to bardziej styl życia, postawa. Trzeba być nastawionym na ciągłe uczenie się, na „wzloty i upadki”, bo bycie przedsiębiorcą to też niestety nieudane przedsięwzięcia i porażki. To co staram się przekazywać dzieciom, to bardziej budowanie świadomości „czym się je” przedsiębiorczość oraz wyposażanie dzieci w pewne umiejętności i narzędzia, które im pomogą, jeśli kiedyś zdecydują się działać jako przedsiębiorcy.

Nie jest łatwo godzić obowiązki zawodowe z byciem rodzicem. Prowadzenie Rośniemy pomaga na co dzień, czy jest dużym wyzwaniem?

Jak każde przedsięwzięcie na początku – na tym etapie raczej jest wyzwaniem 😉

Czy życie na własnych zasadach rzeczywiście daje więcej wolnego czasu?

Wszystko zależy od tego, jakie kto ma zasady… Jeśli ktoś decyduje się na własny biznes po to, żeby mieć więcej wolnego czasu, będzie konsekwentnie do tego dążył – to raczej tak mu się to uda. Nie ma niestety nic od razu, wpierw trzeba na tę większą ilość wolnego czasu zapracować. Tak przynajmniej było w moim przypadku.

Kobiety, które chcą się rozwijać biznesowo, a mają własne rodziny, potrzebują swobody w działaniu. Bardzo wiele zależy tutaj od postawy partnera. Jaką masz radę dla tych,  którzy chcą wspierać swoje partnerki w biznesie?

Bardzo trudne i złożone zagadnienie. Zdecydowanie też nie jestem ekspertem w dziedzinie wspierania partnerek w biznesie, sam dopiero rozpoczynam naukę w tym zakresie. Z obserwacji tych przedsięwzięć prowadzonych przez kobiety, które odniosły sukces, wnioskowałbym, że kobiety odnoszą sukces, jak mają dużą niezależność. Może trzeba pójść tym tropem?

Jaka jest Twoja recepta na równowagę, gdy ma się 4 dzieci, pracuje (także z żoną) i ma pasje?

Ciągła nauka balansowania z domieszką poskramiania własnego ego.

Tworząc Rośniemy, przyświeca(ła) Wam bardziej perspektywa rodzica czy nauczyciela?

Zdecydowanie rodzica, to projekt, który w równym stopniu ma służyć dzieciom i ich rodzicom.

Co Cię najbardziej fascynuje w zaszczepianiu dzieciom przedsiębiorczości? Jak myślisz, dlaczego w szkołach tradycyjnych takie zajęcia nie są powszechne?

Fascynuje mnie absolutna intuicja, jaką posiadają dzieci. Ich mądrość, spontaniczność, kreatywność, energia. Z tego co wiem, coraz więcej szkół wprowadza zajęcia z „przedsiębiorczości”, jednak takie zajęcia prowadzone w sposób tradycyjny muszą być niewyobrażalnie nudne…

Na co dzień pracujesz z dziećmi i młodzieżą. Czego najbardziej potrzebują? Jak najlepiej możemy wspierać ich rozwój?

Powinniśmy odpowiadać na ich potrzeby, obserwować, co ich fascynuje w danym momencie i wspierać te fascynacje.

Co daje Wam jako rodzicom Wasz autorski projekt edukacyjny „Rośniemy. Edukacja na wolności”?

Poczucie, że wspieramy między innymi rozwój naszych dzieci, dużo satysfakcji oraz sporo dodatkowej pracy.

Czy (i jak) sport pomaga Ci w prowadzeniu biznesu?

Uprawianie sportu uczy konsekwencji, wytrwałości ale także pokory i przyjmowania porażek. Na pewno pomaga.

Gdybyś musiał zdecydować się na nauczanie dzieci „tylko” 2-3 przedmiotów, co by to było? I dlaczego?

Mam nadzieję, że nigdy nie stanę przed takim dramatycznym wyborem, tym bardziej, że nie dzielę już świata edukacyjnego na przedmioty 😊Liczne badania pokazują, że taki sposób nauczania jest bardzo nieefektywny, a nowe trendy to uczenie kontekstowe. W moim świecie edukacyjnym zawsze gdzieś z przodu będzie matematyka w jej szerokim ujęciu, połączona z logiką.

Interesujące! Wiem, że Wasze czwartki są naprawdę ambitne, dzieci poznają pojęcia biznesowo-finansowe i stosują je w praktyce. Jaki jest Wasz największy sukces?

Nie wiem skąd opinia, że są aż tak ambitne…😉mam nadzieję, że są przede wszystkim dobrą zabawą… A to, że przy okazji dzieci oswajają się z pojęciami finansowymi i ekonomicznymi, pomoże im lepiej rozumieć uwarunkowania, w jakich funkcjonuje przedsiębiorca w wieku nieosiągalnym dla przeciętnego przedsiębiorcy. Na razie faktycznie same sukcesy, na przykład wspaniała współpraca i precyzyjna realizacja budżetu przy realizacji projektu „Idziemy na lody”, wiele udanych sesji tradingowych podczas naszej zabawy w giełdę, udana rekrutacja pracowników do rozwijających się dziecięcych firm, dynamicznie przeprowadzone aukcje przedmiotów różnych itd. Itd. Długo mógłbym wymieniać 😉

Gdzie uczyłeś się tego, czego uczysz innych? Tradycyjna szkoła, przedsiębiorczy rodzice, a może jakaś grupa pozaszkolna?

To, czego uczę, bazuje na prawie dwudziestoletniej praktyce zawodowej, przez pierwsze 8 lat głównie w międzynarodowych korporacjach i firmach doradczych, a potem w wielu przedsięwzięciach biznesowych. Nie wszystkich udanych 😉

Jakie masz plany na najbliższe lata?

Staram się za dużo nie planować, żeby zanadto nie rozśmieszać Pana Boga.

 

Na koniec krótka ankieta:

  • Nie wyobrażam sobie wyjścia z domu bez: chyba nie ma takiej rzeczy.
  • Swój dzień zaczynam od: staram się od modlitwy, nie zawsze wychodzi.
  • Moja ikona w świecie biznesu: nie mam jednej ikony, inspiruje mnie wiele osób, które podziwiam za umiejętność budowania wartości dodanej oraz wdrażania innowacji
  • Trzy słowa, które mnie opisują: energiczny, kreatywny, wytrwały

 

Dziękuję!

Privacy Preferences
When you visit our website, it may store information through your browser from specific services, usually in form of cookies. Here you can change your privacy preferences. Please note that blocking some types of cookies may impact your experience on our website and the services we offer.