19th Ave New York, NY 95822, USA

10 dobrych nawyków po trzydziestce, które praktykujemy i czujemy się zdrowsi!

Jesteś jeszcze przed trzydziestką? Naprawdę warto już teraz. Po trzydziestce? Nie pożałujesz, jak tego spróbujesz!

Słyszeliśmy kiedyś powiedzenie, że nikt jeszcze nie żałował, że położył się wcześniej spać. Coś w tym jest – naszym zdaniem tym „czymś” jest zdrowie! W kwestii zdrowia jesteśmy bezkompromisowi i nie uznajemy półśrodków. Specjalnie z dedykacją dla wszystkich około trzydziestolatków zebraliśmy nasze nawyki, dzięki którym czujemy się i wyglądamy młodziej:

  • Dbamy o jelita 

Pisaliśmy już o zdrowych jelitach i ich wpływie na jakość życia choćby tu: https://wolnosczdrowiepasja.pl/2020/05/28/aloes-najbardziej-wartosciowa-roslina-ziemi/, odkąd skupiliśmy się na solidnym fundamencie, jakim jest działanie od środka nie tylko w okresie przesileń i wzmożonych zachorowań, czujemy się pełni sił i chęci do życia niezależnie od pory roku. Zmiana żywienia wpływa na zmianę samopoczucia – jeśli nie wierzycie, poczytajcie o osi jelitowo-mózgowej i zróbcie eksperyment polegający na dostarczaniu jelitom wysokiej jakości pożywienia choć przez tydzień. My regularnie się oczyszczamy i to jedna z lepszych praktyk, jakie sobie fundujemy!

  • Wysypiamy się

Wiecie, że spanie 7-8 godzin w przedziale 21/22 – 5/6 rano nie jest tym samym, co w przedziale 24 – 8, choć przecież ilość godzin się zgadza? Regeneracja nadnerczy to podstawa, a ta dokonuje się właśnie między 21 a 24! Lubimy wstawać rano, ale kładziemy się dość wcześnie. Ponadto, co najmniej na godzinę przed snem ograniczamy światło niebieskie, wyłączamy smartfony, laptopy, wyciszamy się i nie mamy problemów z zasypianiem. Mattchew Walker (psycholog, badacz mózgu) powiedział, że „Sen to nie jest luksus, na który możesz sobie pozwolić lub nie. Sen to biologiczna konieczność niepodlegająca dyskusji”. Absolutnie się z tym zgadzamy.

  • Unikamy alkoholu

Ten punkt łączy się z poprzednim – zbyt zależy nam na tym, aby dobrze funkcjonować i wstawać rano z pełną energią, by ulegać każdej okazji do wypicia alkoholu. Nie oznacza to, że nie potrafimy świętować i raz na jakiś czas w miłym gronie delektujemy się lampką wina. To są takie sytuacje, kiedy to my wybieramy alkohol, a nie alkohol wybiera nas.

  • Stawiamy na profilaktykę

Współpracujemy z dietetykiem, bo zawsze uważaliśmy, że zapobieganie to podstawa i recepta na długowieczność. Lubimy zafundować naszemu organizmowi dobrej jakości pożywnie, witaminy i minerały. Właściwie nie chorujemy – takie holistyczne podejście do zdrowia to też ogromna oszczędność naszego czasu i zdrowia!

  • Radzimy się stylistki

Czas mija i nie zamierzamy przepraszać, że mamy swoje lata (choć mamy tyle, na ile się czujemy), wiemy jednak, że nic tak nie pomaga, jak dobrze dobrany strój i dodatki. W tej kwestii pomaga nam stylistka, która zna nasze temperamenty, styl życia i naszą filozofię. Wiemy, jak dobierać kolory, które nam sprzyjają, a których powinniśmy unikać. Wiemy dzięki temu, co komunikujemy sobą i jak jesteśmy odbierani przez otoczenie.

  • Korzystamy z coacha

Mówimy o tym często i ogromnie się cieszymy, że w naszej grupie jest coach. To właśnie dzięki niemu nie tracimy z oczu tego, co ważne i stale pracujemy nad sobą – w związkach, w rodzinie i w biznesie. Każdy członek naszej grupy może skorzystać z porady eksperta w zależności od potrzeb, bo przez to właśnie rozumiemy rozwój!

  • Trenujemy

Trzymanie ciała w dobrej formie wpływa nie tylko na nasz wygląd, ale i dobre samopoczucie. Sport uczy nas dyscypliny, szacunku do naszego ciała i pozwala zwiększyć naszą wydolność co z wiekiem ma ogromne znaczenie. Chcemy mieć siłę i być sprawni, a ruch to jeden z elementów przepisu na długowieczność.

  • Unikamy stresu i nerwów

Wiemy, że są sytuacje, których nie możemy zmienić, na które nie mamy wpływu i nie warto dokładać sobie z tego powodu stresu. Jeśli czegoś nie możemy zmienić, zmieniamy swój stosunek do tego. Stres, który nie mobilizuje i nie popycha do działania, jest destrukcyjny, dlatego stawiamy na medytację, trening uważności, relaksację, bo wiemy, że żadne wielkie zmiany nie są możliwe, jeśli nic nie robimy z tym, co dzieje się wokół nas.

  • Spędzamy czas z tymi, których kochamy

Bliscy, którzy są dla nas najważniejsi, działają jak najlepszy balsam dla duszy i regeneracja dla ciała. To z nimi odpoczywamy, odstresowujemy się, w ich oczach przeglądamy. Warto pielęgnować bliskie relacje z partnerami, dziećmi, przyjaciółmi i mieć taką swoją bezpieczną przystań, do której bez względu na wszystko można przycumować swój statek pełen rozmaitych bagaży.

  • Nie rozstajemy się z Aloesem

Last but not least – jesteśmy zdania, że jakość pamięta się dłużej niż cenę, dlatego od kiedy szczerze zakochaliśmy się w aloesie i produktach Forever, nie rozstajemy się z nimi. Pamiętacie z naszego artykułu, że aloes – naturalna witaminowa bomba – znalazła się na pierwszym miejscu listy najbardziej aktywnych biologicznie roślin Światowej Organizacji Zdrowia? Cera dojrzała potrzebuje wyjątkowego traktowania i takie zapewniają jej produkty aloesowe z najwyżej półki.

Tym, czego nie ma na liście, a jest niezwykle ważne i niejako stanowi podstawę naszego bycia tu i teraz z tymi, których kochamy jest UŚMIECH. Bez zdrowego i szczerego uśmiechu najlepsze zabiegi nie mają wielkiej mocy. Jeśli nie mamy pomysłu ani weny, to zawsze mamy w zanadrzu uśmiech i wychodzimy z założenia, że nie ma takiej sytuacji, której nie da się rozwiązać.