Chcesz budować odporność dziecka, ale ono niespecjalnie lubi to, co zdrowe?

Chcesz budować odporność dziecka, ale ono niespecjalnie lubi to, co zdrowe?

Nie od dziś wiadomo, że odporność warto budować cały rok, a nie tylko w okresie przesileń. Każdy rodzic szuka specyfiku, który sprawiłby, że jego dziecko nie będzie chorować, a przynajmniej nie tak często! Odporność pochodzi z jelit, dlatego tym, o co trzeba zadbać bez względu na wiek, są właśnie jelita. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Czy rzeczywiście?

Jedno trzeba wyjaśnić na początku – żadne cudo-specyfiki nie będą działać jak należy, jeśli nasze żywienie będzie opierało się produktach przetworzonych, bogatych w szkodliwe tłuszcze i cukier. A taka niestety jest często dieta naszych dzieci. Pisząc „naszych”, mamy na myśli młode pokolenie, którego rodzice już zorientowali się, że warto zadbać o jak najbardziej wartościowe paliwo dla organizmu, ale niestety trudniej idzie im z wpojeniem zasad racjonalnego żywienia własnym dzieciom.

Bez względu na wszystko, zawsze warto próbować pokazywać dziecku, że można jeść inaczej i jak to przekłada się na jego osiągnięcia i relacje z innymi. Młody organizm jest w dynamicznej fazie rozwoju i jego kości, mózg i narządy potrzebują witamin i minerałów do prawidłowego wzrostu. Coraz więcej młodych osób cierpi na nietolerancje pokarmowe, zaburzenia jelitowe czy alergie. Ponieważ wielu rodziców pyta nas, czym budować odporność u swoich dzieci i jak robimy to, że nawet w zimowe miesiące wyglądamy promiennie, odpowiadamy – NATURA!

Siła, jaka drzemie w naturze, jest nie do przecenienia, o czym przekonaliśmy się wiele razy, eliminując z naszej diety to, co nam szkodziło. Przetestowaliśmy też wiele różnych kombinacji witaminowych mających wspomóc dobre samopoczucie, zachować zdrowie i utrzymać optymalny poziom energii. O ile ludzie na ogół dbają o dostarczanie witaminy C, czy D (zwłaszcza dzieciom), o tylewitaminy z grupy B – tak ważne dla układu nerwowego są często pomijane albo przyswajane w znikomej dawce. Rodzice dzieci z wybiórczością pokarmową i niejadków wiedzą, że trudno dostarczyć z pożywieniem wszystkie niezbędne witaminy i minerały jak magnez, potas, cynk, fosfor, kwas foliowy, kwas pantotenowy. Są dzieci, które na widok warzyw wzdrygają się i nie sposób przekonać ich do jedzenia, a to właśnie one często cierpią na niedobory witamin i mają obniżoną odporność!

A gdyby tak móc dostarczać dziecku dzienną porcję witamin, minerałów, warzyw i owoców bez walki, przekupstwa, marnowania jedzenia i z uśmiechem na ustach? Jeśli tak właśnie jest w Twoim domu, najprawdopodobniej Twoja pociecha może się poszczycić dobrą odpornością i niestraszne Wam żadne zmiany pogody, deszcze, czy choroby wokół! Swoją drogą – podzielcie się informacją na temat tego, co robicie, by trwać w zdrowiu cały rok.

Jednak tym, którzy zastanawiają się, co podawać, aby niczego ważnego dla rozwoju dziecka nie brakowało a jednocześnie, aby nie była to cała apteka – co potrafi zniechęcić nawet wytrwałych sportowców, podpowiadamy: Forever KIDS. Żadnych grymasów, odwracania głowy i ucieczek, dzieci uwielbiają te winogronowe tabletki, które mają wszystko, czego młody organizm potrzebuje:

  • Witaminy z grupy B (B1 – tiamina, B2 – ryboflawina, B6, B12),
  • Witaminy A, D, E, C
  • Biotyna,
  • Niacyna
  • Kwas foliowy
  • Kwas pantotenowy
  • Cynk
  • Mieszanka sproszkowanych owoców i warzyw!

Bardzo ciekawą formą wsparcia organizmu są tu sproszkowane owoce i warzywa, bo nie zawsze ich dostarczenie jest łatwe i codziennie możliwe. Właściwie każdy składnik tabletki obejmuje 50% dziennego na nie zapotrzebowania, toteż dla pełnych 100% należy podać dwie. Jeśli jednak chcemy uzupełnić podaż witamin i minerałów (bo przecież część dostarczamy z pożywieniem), wystarczy, że podamy jedną tabletkę. To wygodna i praktyczna opcja oraz pewność, że dziecko otrzymuje to, czego potrzebuje w odpowiedniej ilości. Połączenie odpowiedniej suplementacji z racjonalnym żywieniem to najlepsza inwestycja w zdrowie. Sprawdziliśmy to!

Udostępnij ten post


0