Przemiana w motyla, czyli metamorfoza marki WZP

Wolność Zdrowie Pasja

Przemiana w motyla, czyli metamorfoza marki WZP

Jeśli zastanawialiście się kiedyś nad tym, co oznacza dla Was ZMIANA, doszliście zapewne do wniosku, że do wszelkich zmian w naszym życiu możemy podchodzić na dwa sposoby… opornie z obawą o swoją przyszłość lub z nadzieją na to, że przyniesie ona coś dobrego. My wybraliśmy tę drugą opcję i tak właśnie ewoluowała marka – WOLNOŚĆ, ZDROWIE, PASJA. 

Ta zmiana była dla nas jak podróż w nieznane… podekscytowani perspektywą nowych doświadczeń, obawialiśmy się jednak konsekwencji podejmowanych przez siebie decyzji. I choć decyzja o tym, że potrzebujmy zmiany, była dla nas naturalna – i tak podchodziliśmy do niej z dużą dozą ostrożności… Dlatego tak ważne okazało się odpowiednie zmotywowanie nas samych do zmiany i stopniowe przechodzenie do postrzegania jej w kategoriach wyjątkowej szansy połączonej z aktywnym kreowaniem naszej wspólnej przyszłości. Dalej wszystko potoczyło się już zgodnie z planem, a ów plan przedstawimy Wam w postaci kilku krótkich tipów. A więc zaczynajmy 🙂

# Po pierwsze. Znajdź odpowiednich ludzi

Jeżeli orientujecie się nieco w tym, na czym polega prowadzenie biznesu w systemie sieciowym, to domyślacie się oczywiście, że nie jest to standardowy biznes. Nie prowadzimy przedsiębiorstwa zatrudniającego zastępy marketingowców, a klientów i współpracowników pozyskujemy nieco inaczej niż w drodze oficjalnych przetargów i wielopoziomowych rozmów kwalifikacyjnych 😉 Jak zatem znaleźliśmy ludzi, którzy pomogli w realizacji naszej wstępnej wizji? Dokładnie tak, jak działamy na co dzień… korzystając z polecenia. Dobrze rozwinięta sieć kontaktów biznesowych pozwoliła nam dotrzeć do kilku świetnych freelancerów i na czas tworzenia nowej koncepcji marki Wolność, Zdrowie, Pasja, połączyć ich w jeden zgrany zespół. Efekt? Kompleksowa obsługa i kilka uzupełniających się wzajemnie, często bardzo rozbieżnych punktów widzenia, a przede wszystkim wiedza i doświadczenie, z których przyjemnie nam było korzystać. To jednak nie wszystko…

# Po drugie. Daj im zrozumieć

Zderzenie z innym niż klasyczne podejściem do biznesu, jakie reprezentujemy, wymagało od osób z zewnątrz skupienia i woli zrozumienia tego, jak działamy. Kilka spotkań on-line wystarczyło, by stworzyć nić porozumienia i wstępnie rozjaśnić początkowe wątpliwości. Nie ograniczyliśmy się jednak wyłącznie do opowiadania… Wychodzimy bowiem z założenia, że nasz biznes najlepiej zrozumieć, poznając nas samych i naszych partnerów. Kontakt z całym zespołem WZP i możliwość obserwowania zamkniętych spotkań były tutaj punktem, który ułatwił nie tylko komunikację, lecz również pracę nad całą koncepcją. Zaproszenie do grona współpracowników i udostępnienie możliwości obserwacji nas na żywo, dało początek świetnej współpracy, w wyniku której powstała nowa strategia i kreacja marki naszego zespołu. 

# Po trzecie. Bądź otwarty na rady

5-miesięczna współpraca przy tworzeniu marki rozpoczęła się od analizy tego, jaka była do tej pory, jak prezentowała się na tle konkurencji oraz jaki tak naprawdę miał być jej potencjał. Wiele dyskutowaliśmy o tym, jaką ma mieć osobowość, co zamierza dać potencjalnym klientom i czym ma być dla obecnych oraz przyszłych współpracowników. Dopiero tak zarysowaną strategię działania ubraliśmy w odpowiednią dla niej kreację – nowe, uskrzydlające logo i przewodnią kolorystykę. Powstała strona WWW stanowiąca naszą główną wizytówkę – wypełniona inspirującymi tekstami, efektownymi grafikami i autorskimi zdjęciami… A to tylko początek… obecnie pracujemy nad wprowadzeniem dla Was nie mniej inspirujących i przydatnych treści w social mediach, do czego wstępem jest naturalnie dzisiejszy wpis na blogu. 

A jeżeli i Wy uważacie, że czas na zmiany, jeżeli też marzycie o swojej własnej marce rodzinnej tudzież osobistej, nie wahajcie się iść za głosem serca i wykreujcie swój unikatowy wizerunek – dokładnie taki, jakiego chcecie! 

Udostępnij ten post


0