aloe plant

Gdyby nie produkt, mnie by tutaj nie było

Co jest główną motywacją w pracy z produktami firmy Forever? Co sprawia, że mężczyzna zwraca uwagę na produkty kosmetyczne i dlaczego je poleca?

Moja przygoda z marketingiem sieciowym i Forever zaczęła się, jak zapewne większości osób od spróbowania produktu. Stykając się z Forever nie wiedziałem, że istnieje forma dystrybucji poprzez polecanie, nazywana marketingiem sieciowym. Moja znajomość produktów dla zdrowia i urody sprowadzała się do tego co oferują Nam popularne drogerie i apteki. Nie było to jednak dla mnie bez znaczenia, bo byłem już ojcem dwóch dziewczynek. Marketing również nie był w moim polu szczególnych zainteresowań nawet pomimo, że na czwartym roku studiów inżynierskich podjąłem drugi kierunek studiów właśnie na kierunku marketing i zarządzanie. Nigdy bym nie pomyślał że kiedykolwiek wrócę na ścieżkę marketingu, zwłaszcza że moja pozycja zawodowa w branży sanitarnej była już mocno ugruntowana.

Efekt WOW

Bardzo szybko okazało się, że produkt zrobił efekt WOW, co pociągnęło za sobą zainteresowanie możliwościami, wynikającymi z tworzenia rozległej sieci konsumentów. Podejmując się świadczenia usługi marketingowej na rzecz Forever miałem pełne przekonanie, co do jakości i skuteczności produktu i co najważniejsze powiększająca się rzesza zadowolonych klientów tylko mnie w tym utwierdzała, co miało dla mnie szczególne znaczenia.

Jakość produktu kluczem do sukcesu firmy

Ja wiem, że gdyby produkt okazał się słaby to po maksymalnie 3 miesiącach, Moja przygoda z marketingiem sieciowym i Forever została by zakończona. Na dzień dzisiejszy trwa niecałe 2,5 roku i jak się okazuje trwać będzie tak długo, jak będzie trwać Forever. No chyba, że z jakiś to na dzień dzisiejszy mi nie znanych powodów jakość produktu zostanie znacznie obniżona. Warto by zadać sobie również pytanie:

  • Czy jeśli produkt nie wart byłby swojej ceny to czy firma istniała by 24 lata w Polsce i 40 na świecie w niemalże 160 krajach, gdyby opierała swój biznes głównie na planie marketingowym?
  • Czy osoba polecająca produkt chciałaby nadszarpnąć swojej reputacji w imię niepewnego produktu?

A może chodzi tylko o biznes?

Niejednokrotnie słyszałem, że produkt nie jest istotny i biznes jest tu najważniejszym produktem. Ja osobiście się z tym nie zgadzam i wspomniana przeze mnie kiedyś sprzedaż lodu Eskimosowi tu najzwyczajniej nie działa. Budując w taki sposób swój rynek konsumentów na produkty aloesowe stoi on na glinianych nogach. Wyłącznie rzesza zadowolonych klientów polecających produkty dalej buduje Nam stabilną firmę. Mamy tu oczywiście uczciwy i fenomenalny plan wynagrodzeń, który zachwyca mnie każdego miesiąca. Jest on oparty jednak o fenomenalny produkt bez którego wspomniany plan wynagrodzeń, wg mnie byłby tylko planem na papierze bez realnego pokrycia.

Czy facet może się zachwycać produktami kosmetycznymi?

Jaki to produkt z całej oferty Forever jest tym, który budzi największy zachwyt również i we mnie. Jest to niewątpliwie czysty miąższ aloesowy, który dzięki opatentowanemu procesowi stabilizacji zachowuje swoje naturalne właściwości, które są zaraz po ścięciu. O dobroczynnym wpływie na układ trawienny i nie tylko, nie silę się tu pisać. Opracowań jest na ten temat mnóstwo, ale żeby poczuć trzeba najzwyczajniej spróbować. Oczywiście nie każdy z produktów i nie odrazu wzbudził mój zachwyt. Choćby maść rozgrzewająca była dla mnie zagadką i nie wiedziałem po co i do czego użyć, do momentu gdy półtora roku później nadwyrężyłem dość mocno mięśnie podczas zjeżdżania na nartach. Takich przykładów mógłbym tu mnożyć. Bez galaretki aloesowej nie wyobrażam sobie Naszego domu, czy wakacji z dziećmi. Natomiast całą gamę produktów do higieny codziennej i urody będę przybliżał tu na blogu i w innych formach. Nigdy bym się nie spodziewał, że produkty kosmetyczne mogą faceta zachwycić. Może to już ten wiek.