wallet

Czy to prawda że ten na górze zarabia najwięcej?

Tekst o tym, kto i dlaczego w marketingu sieciowym zarabia. Naszym celem jest walka z mitami i wyjaśnienie, co wpływa na wysokość zarobków.

Na tak zadane pytanie chce mi się odpowiedzieć tylko jedno „g…. prawda” i wynika za każdym razem z nieznajomości nie tylko branży MLM ale również z niezrozumienia szeroko pojętej gospodarki wolnorynkowej. Samo stwierdzenie „na górze” jest również nieodpowiednie. Zarówno osoba, która współpracuje z Forever od 20 lat i stworzyła szeroki i głęboki rynek klientów oraz osoba, która dziś rozpoczyna budować swój rynek zbytu, mają te same warunki współpracy i zasady działalności. Więc jeżeli ten na górze zarabia najwięcej to nie jest to spowodowane warunkami współpracy.

Oczywiście różnić się będą wielkością zarobków, zależną od ilości konsumentów używających produktów za ich pośrednictwem.

Choć i to nie jest oczywiste ponieważ, jeśli ktoś podjął współpracę z firmą Forever 20 lat temu, a nie rozwinął sieci konsumentów lub nawet jest ona nieliczna to będzie otrzymywał mniejsze prowizje niż zaangażowana osoba dziś. Za samo otworzenie sobie możliwości współpracy nikt nikomu nie wypłaca pieniędzy. Prowizja z tytułu sprzedaży „0” produktu nadal jest zero, praw ekonomi i matematyki, nie przeskoczymy, a jeśli jest gdziekolwiek inaczej no to powinna każdemu zapalić się czerwona lampka. Gdyby tak było w Forever to była by to ewidentna piramida finansowa, która nie istniała by 40 lat na świecie i niemalże 25 lat w Polsce. Piramidy to twory podszywające się pod różne branże istniejące zazwyczaj nie dłużej niż 3 – 4 lata, ponieważ po tym czasie rynek się na nich poznaje. Wtedy następuje upadek, a prominentni twórcy piramidy zwijają się wraz z pieniędzmi w dalekie bezpieczne miejsce.

Sprawdziłem, zanim się zaangażowałem.

Plan wynagrodzeń, dzięki któremu jesteśmy rozliczani w comiesięcznym cyklu od początku nie budził moich wątpliwości. W skrócie; sprzedaję produkt mam za to określony procent w postaci prowizji, jeśli robi to osoba w mojej strukturze, to z tego mam mniejszy procent, bo część i to zdecydowanie tą większą oddaję osobie, która zrealizowała tą sprzedaż. Natomiast awans, dający większą zniżkę na produkty i większą prowizję ze sprzedaży możliwy jest po wykonaniu wraz z grupą określonego obrotu, przekładając to na język inżyniera lub handlu tradycyjnego,

W tym momencie dochodzę do naszego miejsca w strukturze w firmie Forever.

Zdecydowana większość osób, które są „wyżej” odbiera zdecydowanie mniejsze prowizje. Nie mam pojęcia nawet, ile tych osób jest i kto. Prawidłowo skonstruowany plan wynagrodzeń w firmie w branży marketingu sieciowego ZAWSZE będzie lepiej wynagradzał osoby zaangażowane i systematycznie powiększające swoją sieć konsumentów. Nawet w naszej strukturze są osoby, które pomimo posiadania największych zniżek na produkty oraz prowizji ze sprzedaży otrzymują mniejsze wynagrodzenie od osób z niższymi zniżkami. Są one najzwyczajniej mniej zaangażowane w powiększanie swojej sieci konsumentów. Dlatego kluczem jest zdanie sobie sprawy z faktu, iż każdy z Nas jest niezależnym przedsiębiorcą, budującym swój rynek zbytu. Jaki go stworzymy tyle z niego wyciągniemy. A przy prawidłowo zbudowanej i funkcjonującej strukturze w pewnym momencie dochodzimy do dochodu pasywnego, którego po trochę ponad dwóch latach również doświadczamy. Jesteśmy ewidentnym przykładem obalenia nie tylko tego mitu z branży marketingu sieciowego.

Wracając do tytułowego pytania, to tak właśnie jest w tradycyjnej strukturze firmy, korporacji czy nawet urzędzie, gdzie osoba na tzw. wyższym stanowisku zazwyczaj ze względu na zakres obowiązków i idąca za tym odpowiedzialność, zarabia więcej, a często wiąże się to z większym nieformalnym wymiarem godzinowym pracy i nie ma najzwyczajniej możliwości aby przeskoczyć ten układ, są to tzw. sztywne widełki płacowe w których mieści się dane stanowisko pracy.

Podsumowując, najwięcej zarabiają Ci, którzy systematycznie z zaangażowaniem powiększają liczbę konsumentów produktów z oferty firmy Forever.
Proste? Tak. Dlatego na koniec każdemu życzę systematycznego zaangażowania, bo to jest klucz do sukcesu.

Marcin Kaczmarek

Inżynier w MLM